Pacjent z lękiem społecznym od miesięcy unika zabierania głosu podczas zebrań. Terapeuta proponuje:
„Na następnym spotkaniu proszę powiedzieć coś przy wszystkich”.
Czy to ekspozycja?
W szerokim znaczeniu — Pacjent rzeczywiście konfrontuje się z sytuacją, której wcześniej unikał.
Jednak z perspektywy terapii poznawczo-behawioralnej potrzebujemy więcej informacji.
Czego Pacjent się obawia?
Co przewiduje?
Co robi, żeby zapobiec przewidywanemu zagrożeniu?
Jak przeprowadzić doświadczenie, żeby dostarczyło nowych informacji?
Jak później je omówić?
Ekspozycja nie jest po prostu poleceniem:
„Zrób coś, czego się boisz”.
To zaplanowana procedura terapeutyczna wynikająca z konceptualizacji problemu.
Czym jest ekspozycja w CBT?
Ekspozycja polega na celowym i zaplanowanym kontakcie z bodźcami, sytuacjami, myślami, wspomnieniami lub doznaniami, które wywołują lęk i są przez Pacjenta unikane.
W zależności od problemu mogą to być na przykład:
sytuacje zewnętrzne — wejście do windy, podróż komunikacją miejską, kontakt z psem;
sytuacje społeczne — rozpoczęcie rozmowy, wyrażenie własnej opinii, wystąpienie przed grupą;
doznania fizjologiczne — przyspieszone bicie serca lub zawroty głowy;
myśli i obrazy — w określonych protokołach terapeutycznych;
bodźce związane z obsesją — w ekspozycji z powstrzymaniem reakcji stosowanej w OCD.
Wspólnym elementem jest możliwość skonfrontowania wcześniejszych przewidywań Pacjenta z nowym doświadczeniem.
Dlaczego unikanie podtrzymuje lęk?
Wyobraźmy sobie Pacjentkę, która doświadcza silnego lęku podczas jazdy windą.
Myśli:
„Jeżeli drzwi się zamkną, dostanę ataku paniki i nie będę mogła się wydostać”.
Dlatego chodzi schodami.
W krótkiej perspektywie:
nie wsiada do windy → lęk spada.
Strategia działa.
I właśnie dlatego tak łatwo się utrwala.
Pacjentka nie ma jednak możliwości sprawdzenia:
„Co wydarzyłoby się, gdybym jednak wsiadła?”
Przewidywanie pozostaje więc nietestowane.
Z czasem może pojawić się dodatkowy wniosek:
„Skoro cały czas unikam windy, naprawdę nie jestem w stanie nią jeździć”.
Unikanie przynosi krótkotrwałą ulgę, ale może jednocześnie ograniczać możliwość zdobywania doświadczeń niezgodnych z przewidywanym zagrożeniem.
Ekspozycja nie oznacza „przyzwyczajania się do lęku”
To popularne wyjaśnienie, ale jest zbyt uproszczone.
Historycznie ważnym mechanizmem wyjaśniającym działanie ekspozycji była habituacja, czyli zmniejszanie się reakcji lękowej przy powtarzającym się kontakcie z bodźcem.
W praktyce prowadziło to czasem do schematu:
wejdź w sytuację → pozostań w niej → poczekaj, aż lęk spadnie.
Spadek lęku podczas ekspozycji może wystąpić i może być wartościowym doświadczeniem.
Nie jest jednak koniecznym kryterium udanej ekspozycji.
Współczesne modele uczenia zwracają uwagę również na powstawanie nowych skojarzeń i aktualizację wcześniejszych przewidywań dotyczących zagrożenia.
Pacjent nie musi nauczyć się:
„Winda już nigdy nie będzie wywoływała lęku”.
Może nauczyć się:
„Mogę odczuwać silny lęk w windzie i nadal w niej pozostać”.
„Kołatanie serca nie oznacza automatycznie, że zemdleję”.
„Nie mam pewności, że winda nigdy się nie zatrzyma, ale potrafię korzystać z niej bez ciągłego unikania”.
To istotna różnica.
Co właściwie testujemy podczas ekspozycji?
Przed rozpoczęciem ćwiczenia warto ustalić konkretne przewidywanie.
Pacjent z lękiem społecznym mówi:
„Boję się prezentacji”.
To za mało.
Pytamy:
„Czego dokładnie się Pan obawia?”
Pacjent:
„Że zacznę się jąkać”.
Idziemy dalej:
„Co wtedy według Pana się wydarzy?”
„Ludzie zauważą, że się stresuję”.
„I co będzie w tym najgorszego?”
„Pomyślą, że jestem niekompetentny”.
Teraz możemy zapisać przewidywanie:
Jeżeli podczas prezentacji zauważalnie się zestresuję, inni uznają mnie za niekompetentnego.
Wiara w przewidywanie przed ekspozycją:
85%.
Dopiero teraz możemy zastanawiać się, jakie doświadczenie pozwoli je sprawdzić.
Ekspozycja jako eksperyment
Dobrze zaprojektowana ekspozycja może mieć strukturę:
PRZEWIDYWANIE → DOŚWIADCZENIE → OBSERWACJA → WNIOSEK
Przykład:
Przewidywanie
„Jeżeli podczas zebrania nie przygotuję wcześniej każdego zdania, zatnę się i wszyscy zauważą, że sobie nie radzę”.
Przewidywane prawdopodobieństwo
80%.
Doświadczenie
Pacjent zabiera głos podczas zebrania bez wcześniejszego przygotowywania całej wypowiedzi.
Wynik
Pacjent przez chwilę szuka słowa, ale kończy wypowiedź. Nikt nie komentuje jego zdenerwowania. Jedna osoba odnosi się później do przedstawionego przez niego argumentu.
Wniosek
„Mogę nie mówić idealnie i nadal przekazać swoją myśl. Sam fakt, że chwilę się zawaham, nie oznacza, że inni uznają mnie za niekompetentnego”.
Właśnie dlatego omówienie ekspozycji jest równie istotne jak samo jej wykonanie.
Expectancy violation – naruszenie oczekiwań
Jednym z ważnych pojęć współczesnych modeli ekspozycji jest expectancy violation, czyli rozbieżność między tym, czego Pacjent się spodziewał, a tym, co faktycznie się wydarzyło.
Pacjent przewiduje:
„Jeżeli moje serce będzie mocno biło, zemdleję”.
Podczas odpowiednio zaplanowanej ekspozycji doświadcza przyspieszonego tętna.
Nie mdleje.
Istotną informacją nie jest wyłącznie:
„Lęk spadł z 80 do 30”.
Bardzo ważne jest:
„Przewidywałem omdlenie z prawdopodobieństwem 90%, a nie zemdlałem”.
To właśnie różnica między przewidywaniem a doświadczeniem może być jednym ze źródeł nowego uczenia.
Ekspozycja in vivo
In vivo oznacza ekspozycję w rzeczywistej sytuacji.
Przykłady:
Pacjent z lękiem społecznym zadaje pytanie podczas szkolenia.
Pacjent z agorafobią jedzie autobusem.
Pacjent z fobią korzysta z windy.
Pacjent obawiający się psów znajduje się w bezpiecznej sytuacji w pobliżu psa.
Jeżeli jest to możliwe i klinicznie zasadne, ekspozycja in vivo pozwala pracować bezpośrednio z sytuacjami występującymi w codziennym życiu Pacjenta.
Ekspozycja interoceptywna
W zaburzeniu panicznym obiektem lęku mogą być nie tyle sytuacje zewnętrzne, ile doznania fizjologiczne.
Pacjent może obawiać się:
przyspieszonego tętna,
zawrotów głowy,
uczucia duszności,
gorąca,
drżenia,
uczucia nierealności.
Może wtedy unikać wysiłku fizycznego, kawy, schodów czy innych doświadczeń powodujących podobne odczucia.
W CBT zaburzenia panicznego można wykorzystywać ekspozycję interoceptywną, podczas której określone doznania są celowo wywoływane w kontrolowanych warunkach.
Nie jest to jednak zestaw ćwiczeń wykonywanych automatycznie u każdego Pacjenta. Dobór procedury powinien wynikać z diagnozy, konceptualizacji oraz uwzględnienia przeciwwskazań zdrowotnych.
Ekspozycja wyobrażeniowa
Nie wszystkie bodźce można odtworzyć w gabinecie lub rzeczywistości.
W niektórych protokołach wykorzystuje się ekspozycję wyobrażeniową, podczas której Pacjent w sposób zaplanowany konfrontuje się z określonym wspomnieniem, obrazem lub przewidywanym scenariuszem.
Jej zastosowanie zależy jednak od problemu i modelu terapeutycznego.
Nie należy traktować ekspozycji wyobrażeniowej jako uniwersalnego ćwiczenia polegającego na:
„wyobrażaniu sobie najgorszego, aż przestanie być straszne”.
ERP – ekspozycja z powstrzymaniem reakcji
Szczególną formą pracy ekspozycyjnej jest Exposure and Response Prevention (ERP), stosowana przede wszystkim w leczeniu OCD.
Załóżmy, że Pacjent doświadcza obsesyjnego lęku przed zakażeniem.
Dotyka klamki.
Pojawia się:
„Mogłem się czymś zarazić”.
Następnie Pacjent wykonuje kompulsję:
myje ręce przez dziesięć minut.
W ERP pracujemy nie tylko z ekspozycją na bodziec.
Istotne jest również powstrzymanie kompulsji lub neutralizacji.
Schemat:
bodziec → obsesja/lęk → kompulsja → chwilowa ulga
zostaje przerwany.
Pacjent ma możliwość doświadczania niepewności bez wykonywania dotychczasowej reakcji.
Ekspozycja a zachowania zabezpieczające
To jeden z najważniejszych elementów planowania.
Pacjent z lękiem społecznym idzie na spotkanie.
Nie unika sytuacji.
Ale:
przez cały czas patrzy w telefon,
wcześniej przygotowuje każde zdanie,
unika kontaktu wzrokowego,
mówi bardzo cicho,
siada przy wyjściu,
kontroluje, czy się nie czerwieni.
Formalnie był na spotkaniu.
Jednocześnie może dojść do wniosku:
„Poradziłem sobie tylko dlatego, że cały czas uważałem”.
Zachowanie zabezpieczające może więc ograniczać możliwość sprawdzenia określonego przewidywania.
Czy każde zachowanie zabezpieczające trzeba natychmiast usunąć?
Nie.
Najpierw trzeba zrozumieć jego funkcję.
Pytamy:
„Co według Pacjenta wydarzyłoby się, gdyby tego nie zrobił?”
Dopiero wtedy możemy zdecydować, czy zmiana tego zachowania będzie istotnym elementem eksperymentu.
Nie należy również mylić zachowań zabezpieczających z rzeczywistymi zasadami bezpieczeństwa.
Zapinanie pasów w samochodzie, przestrzeganie zaleceń medycznych czy zachowanie odpowiedniej odległości od realnie niebezpiecznego zwierzęcia nie są elementami, które należy usuwać w ramach ekspozycji.
Ekspozycja nie polega na udowadnianiu, że „nic złego się nie stanie”
To szczególnie ważne.
Nie możemy obiecać Pacjentowi:
„Na pewno nie dostanie Pan ataku paniki”.
„Na pewno nikt Pani nie oceni”.
„Na pewno nigdy nie zachoruje Pan po kontakcie z bakterią”.
„Na pewno samolot bezpiecznie wyląduje”.
Życie nie daje stuprocentowej pewności.
Jeżeli terapia zaczyna służyć dostarczaniu jej Pacjentowi, może niechcący wzmacniać potrzebę upewniania się.
Celem może być raczej doświadczenie:
„Nie mam pełnej pewności, ale jestem w stanie działać mimo niej”.
Czy ekspozycja musi być stopniowana?
Stopniowanie jest często bardzo użyteczne.
W tym celu możemy stworzyć drabinę lęku i przypisać poszczególnym sytuacjom subiektywny poziom trudności.
Nie oznacza to jednak, że terapeuta musi zawsze realizować:
20 → 30 → 40 → 50 → 60 → 70 → 80 → 90.
Hierarchia może służyć jako mapa możliwych doświadczeń.
W zależności od konceptualizacji można różnicować poziom trudności, kontekst oraz rodzaj testowanego przewidywania.
Najważniejsze pytanie nie zawsze brzmi:
„Który szczebel jest następny?”
Czasami bardziej użyteczne jest:
„Jakiego doświadczenia potrzebujemy, żeby sprawdzić tę hipotezę?”
Czy podczas ekspozycji trzeba mierzyć SUDS?
Skala SUDS może być przydatna do:
oceny przewidywanej trudności,
porównywania sytuacji,
monitorowania doświadczenia Pacjenta,
planowania hierarchii.
Nie powinna jednak sprawić, że cała uwaga terapeuty i Pacjenta zostanie skierowana na:
„Czy lęk już spada?”
Jeżeli Pacjent co minutę ocenia:
80… 78… 75… 73…
może zacząć traktować obniżenie wyniku jako warunek zakończenia ekspozycji.
A to nie zawsze jest naszym celem.
Jak długo powinna trwać ekspozycja?
Nie istnieje jedna uniwersalna liczba minut.
Czas powinien wynikać z:
rodzaju problemu,
celu doświadczenia,
testowanego przewidywania,
zastosowanego protokołu,
reakcji Pacjenta.
Jeżeli przewidywanie brzmi:
„Po pięciu minutach w windzie zemdleję”
ekspozycja trwająca dziesięć sekund nie pozwoli go dobrze sprawdzić.
Z drugiej strony nie ma zasady:
„Każda ekspozycja musi trwać do momentu spadku lęku o 50%”.
Pytanie brzmi:
czy doświadczenie pozwoliło zdobyć informacje istotne dla terapii?
Czy można przerwać ekspozycję?
Tak.
Ekspozycja jest interwencją prowadzoną we współpracy z Pacjentem, a nie testem posłuszeństwa.
Pacjent zachowuje możliwość wycofania zgody.
Jednocześnie warto wcześniej omówić tendencję do ucieczki i ustalić, w jaki sposób terapeuta będzie wspierał Pacjenta, gdy pojawi się silna potrzeba przerwania ćwiczenia.
Celem jest znalezienie równowagi pomiędzy:
autonomią Pacjenta
a
niepodtrzymywaniem unikania przez automatyczne kończenie ekspozycji przy pierwszym wzroście lęku.
Terapeuta nie powinien zmuszać Pacjenta do ekspozycji
Ekspozycja wymaga współpracy.
Pacjent powinien rozumieć:
dlaczego proponujemy dane doświadczenie,
co chcemy dzięki niemu sprawdzić
oraz jak wiąże się ono z jego celami terapeutycznymi.
Procedura:
„Teraz zrobimy coś bardzo trudnego, proszę mi zaufać”
nie jest dobrym standardem pracy.
Lepsze jest wspólne zaplanowanie:
„Mamy hipotezę, że unikanie wystąpień podtrzymuje przekonanie, że nie poradzi sobie Pani ze zdenerwowaniem. Jak moglibyśmy to bezpiecznie sprawdzić?”
Ekspozycja powinna wynikać z celu Pacjenta
Pacjent nie musi chcieć:
„przestać bać się jazdy autobusem”.
Może chcieć:
„móc samodzielnie dojeżdżać na studia”.
To subtelna, ale ważna różnica.
Celem nie jest produkowanie sytuacji lękowych dla samego lęku.
Ekspozycja ma pomóc Pacjentowi odzyskać możliwość wykonywania działań, które są dla niego ważne.
Jak przygotować ekspozycję krok po kroku?
Dobra procedura może obejmować następującą sekwencję:
- Określ problem. Jakie sytuacje Pacjent omija lub wykonuje wyłącznie przy zastosowaniu określonych strategii?
- Zidentyfikuj przewidywanie. Co według Pacjenta wydarzy się w sytuacji?
- Oceń przekonanie. Jak bardzo Pacjent wierzy w przewidywanie, np. 0–100%?
- Zidentyfikuj zachowania zabezpieczające. Co Pacjent robi, żeby zapobiec przewidywanemu zagrożeniu?
- Zaplanuj doświadczenie. Jak możemy sprawdzić hipotezę w sposób etyczny i bezpieczny?
- Ustal kryterium obserwacji. Po czym poznamy, czy przewidywanie się potwierdziło?
- Przeprowadź ekspozycję.
- Zbierz dane. Co rzeczywiście się wydarzyło?
- Omów doświadczenie. Co było zgodne z przewidywaniem, a co nie?
- Zaplanuj kolejne doświadczenie. Co warto sprawdzić następnym razem?
Karta planowania ekspozycji
| Element | Pytanie |
| Sytuacja | Co zrobię? |
| Przewidywanie | Czego się obawiam? |
| Prawdopodobieństwo | Jak bardzo wierzę, że to się wydarzy? 0–100% |
| SUDS | Jakiego poziomu lęku się spodziewam? 0–100 |
| Zachowania zabezpieczające | Co zwykle robię, żeby zapobiec zagrożeniu? |
| Plan eksperymentu | Co zrobię tym razem? |
| Wynik | Co rzeczywiście się wydarzyło? |
| Nowe informacje | Czego się dowiedziałem/am? |
| Kolejny krok | Co warto sprawdzić następnym razem? |
Taki formularz pomaga zachować jeden z najważniejszych elementów pracy:
ekspozycja ma generować informacje, a nie być tylko zadaniem do wykonania.
Co zrobić po ekspozycji?
To moment, który łatwo pominąć.
Pacjent wraca na sesję:
„Pojechałem autobusem”.
Terapeuta:
„Super. To teraz proszę zrobić to jeszcze trzy razy”.
Tracimy w ten sposób ogromną ilość danych.
Warto zapytać:
„Co Pan przewidywał?”
„Co rzeczywiście się wydarzyło?”
„Czy coś Pana zaskoczyło?”
„Co zrobił Pan inaczej niż zwykle?”
„Czy korzystał Pan z zachowań zabezpieczających?”
„Jak interpretuje Pan teraz to doświadczenie?”
„W co wierzył Pan przed ćwiczeniem, a w co po nim?”
Dzięki temu Pacjent może świadomie zintegrować nowe informacje.
Najczęstsze błędy podczas prowadzenia ekspozycji
Jednym z najczęstszych błędów jest brak konceptualizacji. Terapeuta wie, czego Pacjent unika, ale nie wie, dlaczego. W rezultacie ćwiczenie może nie testować najważniejszego mechanizmu.
Drugim jest utożsamianie sukcesu ze spadkiem SUDS. Pacjent może wtedy nauczyć się, że ekspozycję wolno zakończyć dopiero, gdy poczuje się bezpiecznie.
Trzecim jest pozostawienie wszystkich zachowań zabezpieczających bez analizy. Pacjent wykonuje ćwiczenie, ale przypisuje sukces strategiom bezpieczeństwa.
Czwartym jest przeciwna skrajność — mechaniczne usuwanie wszystkich zachowań zabezpieczających, bez uwzględnienia ich funkcji i rzeczywistego bezpieczeństwa.
Piątym jest brak omówienia doświadczenia. Ekspozycja zostaje zaliczona, ale Pacjent nie formułuje nowych wniosków.
Szóstym jest zbyt mała różnorodność. Ćwiczenia odbywają się zawsze w tym samym miejscu, w podobnych warunkach i z terapeutą.
Siódmym jest zapewnianie Pacjenta, że nic złego się nie wydarzy. Ekspozycja zaczyna wtedy służyć uzyskiwaniu pewności zamiast uczeniu tolerowania jej braku.
Ekspozycja nie jest uniwersalną techniką „na każdy lęk”
Samo występowanie lęku nie oznacza automatycznie, że należy zastosować ekspozycję.
Lęk może dotyczyć:
realnego zagrożenia,
przemocy,
problemów zdrowotnych,
niestabilnej sytuacji życiowej
czy innych okoliczności wymagających rozwiązania problemu, zabezpieczenia Pacjenta albo interwencji medycznej.
Ekspozycja wynika z diagnozy i konceptualizacji mechanizmu podtrzymującego trudność, a nie z samego faktu, że Pacjent się czegoś boi.
Ekspozycja jest procesem uczenia, nie testem odwagi
Pacjent nie ma udowodnić terapeucie:
„Potrafię to wytrzymać”.
Terapeuta nie powinien natomiast oceniać:
„Dzisiaj Pacjent zrobił tylko łatwy szczebel”.
Znacznie bardziej użyteczne pytanie brzmi:
„Czego Pacjent nauczył się podczas tego doświadczenia?”
Czasami ekspozycja wywołująca lęk 40/100 może dostarczyć więcej nowych informacji niż doświadczenie na poziomie 90/100.
Poziom lęku nie jest więc jedyną miarą wartości ćwiczenia.
Narzędzia do planowania ekspozycji dla terapeutów
Dobrze zaplanowana ekspozycja wymaga więcej niż zapisania sytuacji i poziomu SUDS. Warto uwzględnić przewidywanie Pacjenta, zachowania zabezpieczające, wynik doświadczenia oraz wnioski, które mają zostać wykorzystane w dalszej terapii.
W materiałach HiMind dla psychologów i psychoterapeutów znajdziesz gotowe narzędzia wspierające pracę poznawczo-behawioralną, w tym materiały do pracy z lękiem.
Materiały są wsparciem warsztatu klinicznego. Nie zastępują szkolenia psychoterapeutycznego, indywidualnej konceptualizacji przypadku ani superwizji
Najczęstsze pytania
Na czym polega ekspozycja w CBT?
Ekspozycja polega na zaplanowanym kontakcie z sytuacją, bodźcem, doznaniem lub innym doświadczeniem związanym z lękiem i unikaniem. Jej przebieg powinien wynikać z konceptualizacji problemu i umożliwiać Pacjentowi zdobywanie nowych informacji.
Czy podczas ekspozycji lęk musi spaść?
Nie. Spadek lęku może wystąpić, ale nie jest koniecznym warunkiem wartościowego doświadczenia. Istotne jest między innymi to, czego Pacjent nauczył się podczas ekspozycji i jak wynik odnosi się do jego wcześniejszych przewidywań.
Czy ekspozycję zawsze zaczyna się od najłatwiejszego zadania?
Nie. Stopniowana hierarchia może być użyteczna, szczególnie na początku pracy, ale nie ma konieczności sztywnego przechodzenia od najniższego do najwyższego poziomu lęku. Dobór doświadczenia powinien odpowiadać celowi terapii i testowanej hipotezie.
Czym różni się ekspozycja od ERP?
ERP oznacza Exposure and Response Prevention, czyli ekspozycję z powstrzymaniem reakcji. Jest kluczową interwencją stosowaną w OCD i obejmuje zarówno kontakt z bodźcem wywołującym obsesję lub niepewność, jak i ograniczenie kompulsji czy neutralizacji.
Czym jest ekspozycja interoceptywna?
To forma ekspozycji dotycząca doznań fizjologicznych, takich jak przyspieszone tętno czy zawroty głowy. Jest wykorzystywana między innymi w CBT zaburzenia panicznego, gdy Pacjent interpretuje określone reakcje organizmu jako niebezpieczne.
Jakie są najczęstsze błędy podczas ekspozycji?
Należą do nich m.in. prowadzenie ćwiczeń bez jasnej konceptualizacji, utożsamianie sukcesu wyłącznie ze spadkiem lęku, nieuwzględnianie zachowań zabezpieczających, brak omówienia doświadczenia, niewystarczająca różnorodność ćwiczeń oraz zapewnianie Pacjenta, że przewidywane zagrożenie na pewno się nie wydarzy.
Chcesz skonsultować swoje trudności i rozpocząć proces zmiany? W Instytucie Psychoterapii HiMind oferujemy skuteczną, opartą na dowodach naukowych psychoterapię poznawczo-behawioralną (CBT). Nasi certyfikowani psychoterapeuci i psycholodzy prowadzą sesje stacjonarne w gabinecie we Wrocławiu oraz bezpieczne konsultacje online. Skontaktuj się z nami, aby dobrać odpowiedniego terapeutę i umówić pierwsze spotkanie.
Bibliografia
Abramowitz, J. S., Deacon, B. J., & Whiteside, S. P. H. (2019). Exposure Therapy for Anxiety: Principles and Practice (2nd ed.). Guilford Press.
Craske, M. G., Hermans, D., & Vervliet, B. (2018). State-of-the-art and future directions for extinction as a translational model for fear and anxiety. Philosophical Transactions of the Royal Society B, 373(1742), 20170025.
Craske, M. G., Treanor, M., Conway, C. C., Zbozinek, T., & Vervliet, B. (2014). Maximizing exposure therapy: An inhibitory learning approach. Behaviour Research and Therapy, 58, 10–23.
Kaczkurkin, A. N., & Foa, E. B. (2015). Cognitive-behavioral therapy for anxiety disorders: An update on the empirical evidence. Dialogues in Clinical Neuroscience, 17(3), 337–346.
Pittig, A., van den Berg, L., & Vervliet, B. (2016). The key role of extinction learning in anxiety disorders: Behavioral strategies to enhance exposure-based treatments. Current Opinion in Psychiatry, 29(1), 39–47.
Treanor, M., Craske, M. G., & Liao, B. (2022). Learning processes in exposure therapy. In A. Wenzel (Ed.), Handbook of Cognitive Behavioral Therapy. American Psychological Association.
Vervliet, B., Craske, M. G., & Hermans, D. (2013). Fear extinction and relapse: State of the art. Annual Review of Clinical Psychology, 9, 215–248.
Informacja redakcyjna
Artykuł jest przeznaczony przede wszystkim dla psychologów, psychoterapeutów oraz osób szkolących się w psychoterapii. Przedstawione przykłady mają charakter edukacyjny. Dobór i sposób prowadzenia ekspozycji powinny wynikać z diagnozy, indywidualnej konceptualizacji przypadku, kompetencji terapeuty oraz — gdy jest to potrzebne — superwizji.





